- Ty strzeliłeś do Kozaka?
- Ja - wyjąkało blade jak płótno pacholę.
- Przecz-żeś to uczynił?
- Gdyż na mękę patrzeć nie mogłem.
Książę, zamiast się rozgniewać, rzekł:
- Oj, napatrzysz ty się ich postępków, że od tego widoku litość od ciebie jako anioł odleci. Ale żeś dla litości swoje zaważył życie, przeto ci skarbnik w Łubniach dziesięć czerwonych złotych wypłaci i do mojej osoby na służbę cię biorę.
Dziwili się wszyscy, iż tak skończyła się owa sprawa, ale wtem dano znać, że podjazd od bliskiej Zołotonoszy przyjechał, i umysły zwróciły się w inną stronę.


WQYKZJM WQGJPPM WQYQVKM WQKVJVM WQKGXKM   Forum Modzieowe | Lampy | Sprzt Agd | Toskania Wycieczka | Zjedalnie Dmuchane