- A cóżem ci brat, że mnie "ty" mówisz?
- Znaj, grubianinie, politykę! - poderwał wachmistrz. - Mówi się: Jaśnie wielmożny pan poseł!
- Na pohybel że wam, czortowy syny! szczob was Sierpiahowa smert! jasno wielmożny syny! A wy po co do atamana?
- Nie twoja sprawa! wiedz jeno, że szyja twoja w tym, bym się do atamana najprędzej dostał.
W tej chwili drugi Zaporożec wysunął się z gromady.
- My tu z woli atamana - rzekł - pilnujem, by się nikt od Lachiw nie zbliżał, a kto się zbliży, mamy wiązać i dostawiać, co też uczynim.
- Kto dobrowolnie jedzie, tego nie będziesz wiązał.
- Budu, bo takij nakaz.
- A wiesz, chłopie, co to osoba posła? a wiesz, kogo tu przedstawiam?
Wtedy stary olbrzym przerwał:
- Zawedem posła, ałe za borodu - ot tak!
To rzekłszy sięgnął ręką do brody namiestnika.
Ale w tej chwili jęknął i jakby gromem rażony, zwalił się na ziemię.
Namiestnik roztrzaskał mu głowę czekanem.
- Koli, koli! - zawyły wściekłe głosy w gromadzie.

WQKQXYM WQYPJYM WQKVPYM WJVVKPM WJXZZJM   Produkty Regionalne | Darmowe Aliasy | Czerwone Gitary | Wrzuta Sciaganie | Tankini