Noce poczęły być chłodne bardzo. Innym niewolnikom w ałusach chronić się dozwolono, ja zaś na moim barłogu sypiać musiałem, ale litościwe wielbłądy kładły się koło mnie, ciałami swymi i oddychaniem mnie rozgrzewając. Myślałem, że zimy nie przetrzymam i to była jedna nadzieja moja, bo innej przed sobą nie miałem. Ach! miła matko, miła ojczyzno, jakoże mi za tobą tęskno było! - i za tobą dzieweczko miła, której nie widząc nie tylko miłować nie przestałem, ale pragnąłem więcej jako wody w znoju, jako chleba w głodzie, jako śmierci w męce...
Wszelako Opatrzność różnymi sposoby czuwa nad tymi, których doświadcza. Gdyby bowiem nie nędza i poniewierka, w jakiej żyłem, mógłby mnie Sulejman do Carogrodu lub do Galaty przedać, gdzie są wielkie niewolników targowiska, a teraz z powodu onej mizerii nikt by mnie i darmo wziąć nie chciał, bo więcej do konającego człeka lub do Łazarza niż do rycerza byłem podobny. Mniejsza, iż tylko smolna symara okrywała nagie członki moje, ale chudość moja żyjącym kościotrupem mnie czyniła, a przy tym włos bujny wyrósł mi na brodzie i głowie, skóra popękała na całym ciele i pokryła się strupami i liszajami od wielbłądów. Inni za trędowatego mnie mieli i nawet w niewolnikach obrzydliwość wzbudzać począłem. Alem już ciało swe, powłokę marną, która jak każda odzież zedrze się i w szmaty popada, za grzechy moje ofiarował, bo tylko dwie rzeczy trwałe być mają, a to: dusza nieśmiertelna i honor, który na urodzeniu się fundując tak pryncypalnym jest dla niej przymiotem, jako właśnie światłość dla gwiazd niebieskich.

WJKJZBM WJXXQGM WJZXVVM WJKPVBM WJKBQYM   Kleje | Co W Trawie Piszczy | Ubranka Dla Dzieci | prty | Mapa Miasta d