W tym odjechał, a mnie zaraz z rozkazu Sulejmana Kałmukowie porwawszy przywiązali do pala. Co było ludu i niewolników, wszystko się zbiegło, aby patrzeć, jakie mi męki będą zadawane. Ja zaś duszę ku Bogu ze wszystkich sił wytężywszy o to najwięcej go błagałem, by mi sił dodał i upodlić się nie pozwolił. I wraz poczułem, że modlitwa została wysłuchana, bo duch mocny na mnie wionął. I pomyślałem, żem przedstawiciel jest tej siły Krzyża, co się nie zgina, żem ja tu poseł jest Rzeczypospolitej, na mękę od stanów delegowany, żem ja tu żołnierz na ordynansie Chrystusowym moritus i powołany, abym fundamentem życia mojego świadczył o duchu, który jako ogień niebieski nie gaśnie. A pomyślawszy tak, choć nędzny, prochem pokryty, głodem wychudły, bezsilny, taki niezmierny w sobie poczułem majestat, jakobym z wyniesienia na świat poglądał. Kałmukowie zaś siec mnie surowcem poczęli i wkrótce krwią spłynąłem. Pytali mnie tedy: "Padniesz twarzą?" Odpowiadałem: "Ślachcicem polskim jestem." Wtedy ci siekli mnie na nowo, inni zaś ognia wolnego pod nogami mymi napalili, abym się piekąc prędzej o litość zawołał. Jakoż począłem ustępować, ale nie duszą, jeno ciałem, bo omdlałość wielka rozeszła się po kościach moich i światłość dzienna bladła w oczach. Dopiero widząc, że już śmierć nadchodzi, resztą sił podniosłem głowę do góry i zawołałem w stronę Rzeczypospolitej: "Widziszże ty mnie i słyszysz?" Aż tu nagle, jakoby przez cale stepy i Perekop, doszedł mnie głos: "Widzę!" - w dalekościach coś się ćmić poczęło, niebo i powietrze zbiegało się do kupy, z czego niewiasta ze słodkim obliczem wypłynęła i stanęła koło mnie. Ogień przestał mnie parzyć, surowiec nie świstał już nade mną i poczułem, że lecę na ręku onej niewiasty niesiony. Ona zaś ku niebu leci, a z nią roje aniołków śpiewających: "Nie w kontuszu, nie przy karabeli, ale w ranach? Rycerzu, rycerzu, w boju mężny, w męce cierpliwy, Chrystusów Palladzie cichy, krwawej ziemice synu wierny, witaj w spokoju, witaj w szczęściu - w weselu, w weselu!"... I tak lecieliśmy ku niebiosom, a com tam ujrzał, tego już grzeszne usta moje ziemskim uszom opowiedzieć nie mogą.

WQKPQBM WQGJJBM WQVZJVM WQYYPKM WQYGZYM   Szkolenia Dla Pracownikw | Bilety Lotnicze | Katalog Stomatologw | Dominikana | Stomatolog Krakw