Na koniec trzeba powiedzieć i to, że do dziś nie znamy autora tej książki, kolejnej już z kręgu chrześcijaństwa wschodniego, że nie są całkiem jasne losy jej tekstu, że jedni uważają ją za dzieło oryginalne, inni za ukryty pod tą postacią wyrafinowany traktat o modlitwie. Jest zastanawiające, że to najbardziej znane dzieło duchowości rosyjskiej dopiero dziś, gdy od kilku dziesiątków lat znane są tłumaczenia francuskie, angielskie, niemieckie, włoskie, trafia do rąk czytelnika polskiego. Nie jest jednak całkiem nieznane, świadczy o tym motto zaczerpnięte z książki Salingera dwukrotnie wydanej w serii "Nike" ("Czytelnik" 1966, 1981; w tłumaczeniu tym występuje inny tytuł: Droga pielgrzyma, podobnie jak w Odwadze modlitwy metropolity A. Blooma, "W drodze", Poznań 1987, również tłumaczonej z angielskiego; wydania w języku angielskim mają ten właśnie tytuł). Także "Wiadomości Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego" opublikowały anonimowe tłumaczenie trzech pierwszych opowieści (Szczere opowiadania...), a fragment drugiej opowieści przedstawił M. Paciuszkiewicz SJ w "Przeglądzie Powszechnym".
O doświadczeniu pielgrzyma i modlitwie Jezusowej znaleźć też można mniejsze lub większe wzmianki u wielu znanych autorów: Karola Górskiego (Duchowość chrześcijańska, Wrocław 1978), L. Bouyera (Wprowadzenie do życia duchowego, Warszawa 1982), L. Borosa (Doświadczenie Boga, Warszawa 1983), G. A. Maloneya (Tchnienie mistyki, Warszawa 1984), T. Mertona (Modlitwa kontemplacyjna, Poznań 1986), M. Thuriana (O Eucharystii i modlitwie, Warszawa 1987), a także u autorów wymienionych w przypisie do pierwszej opowieści. Piękny tekst dotyczący modlitwy nieustannej znaleźć też można u Romana Brandstaettera (Prorok Jonasz, Warszawa 1983, s. 13). Wszystkie te informacje mogą jednak pozostać tylko ciekawostkami, jeśli nie dostrzegamy głębi wezwania tej niepozornej książeczki.