W związku z modlitwą Jezusową należy pamiętać jeszcze o jednym: początkowe stadium jej praktykowania jest bardzo trudne, powoduje znużenie, a nawet zniechęcenie. Wyraźnie wspomina o tym Pielgrzym.
Uprawianie tej formy modlitwy powinno być absolutnie połączone z autentyczną pracą nad sobą, z dążeniem do całkowitej czystości sumienia strzeżonej przez odpowiednią ascezę. Nie każda psychika nadaje siędo stosowania modlitwy Jezusowej, a podjęcie jej powinno się odbywać pod kontrolą jakiegoś doświadczonego ojca duchownego, "starca".
Pielgrzym wielokrotnie wspomina Filokalię (Dobrotolubije), książkę, z którą się nie rozstawał, tak jakz Biblią. Otóż Filokalia jest zbiorem krótkich tekstów ojców, które mówią o modlitwie Jezusa. Zbiór bardzo dawny, poszerzany wielokrotnie, a udostępniony Rosjanom przez Paisija Wieliczkowskiego, wielkiego odnowiciela życia monastycznego w drugiej połowie XVIII wieku. Po śmierci "starca", który wprowadził Pielgrzyma w życie wewnętrzne, tylko Filokalia byka jego mistrzynią na drodze zjednoczenia z Bogiem.
Dzisiaj, kiedy człowiek jest bardzo poddany dezintegrującym skutkom nieuporządkowanej i w wielkim stopniu zmaterializowanej cywilizacji, kiedy spostrzega on, że jego życie upływa w dużej mierze pod naciskiem prowokacyjnej powierzchowności, mody i interesownej propagandy, Opowieści pielgrzyma jawią się jako wezwanie do odważnego uwolnienia się od tych różnorodnych pogwałceń jego istoty i celu ostatecznego dążenia.
Gdyby Opowieści należało zaopatrzyć w jakiś podtytuł, to chyba brzmiałby on "Wolność w Bogu!".
Placyd Galiński OSB