Bardzo mi się spodobały te wywody i jego pragnienie modlitwy. Zapytałem - Z którego zwłaszcza pouczenia Ewangelii zaczerpnął pan naukę modlitwy?

- Od wszystkich czterech Ewangelistów - odpowiedział - jednym słowem z całego Nowego Testamentu, czytając jego księgi po kolei. Czytałem je długo, wczytywałem się, aż dostrzegłem, że we wszystkich Ewangeliach, poczynając od pierwszego Ewangelisty, odnaleźć można podane stopniowo i powiązane ze sobą elementy nauczania modlitwy. Przedstawione są one po kolei, w należytym porządku i tworzą cały system. Na przykład: na samym początku podane jest wprowadzenie do nauki modlitwy, potem forma albo zewnętrzny sposób wyrażania jej w słowach, dalej warunki, których spełnienie konieczne jest przy modlitwie, sposób jej nauczenia się i przykłady. Wreszcie tajemna nauka wewnętrznej, duchowej, nieustannej modlitwy w imię Jezusa Chrystusa, która ukazana jest jako wznioślejsza i bardziej dobroczynna, niż modlitwa mająca formę zwykłą. Potem o niezbędności tej modlitwy, jej błogosławionych skutkach i o innych sprawach. Jednym słowem wszystko szczegółowo, pełne poznanie praktyki modlitwy, systematycznie czy też logicznie przedstawione w Ewangeliach od samego początku aż do końca.

WQBGKQM WQPKBZM WQPPQYM WJJKZZM WJZQYJM   Gry Flash | Skoki Spadochronowe | Hotele Londyn | Tapety ¦cienne | Fiat Ducato, Peugeot Boxer