2. Módl się i czyń, co chcesz, a czyny twoje będą podobać się Bogu, dla ciebie zaś będą pożyteczne i zbawienne.
Modlitwa częsta, niezależnie od jej celu, nie pozostanie bezowocna (Marek Asceta), ponieważ w niej samej tkwi moc łaski: "Święte jest Jego imię" (Łk 1,49). "Każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony" (J1 3,5; Dz 2,21). Na przykład pewien człowiek modlący się bezskutecznie w stanie grzechu, otrzymał podczas modlitwy dar opamiętania się i wezwanie do okazania skruchy. Zmysłowa dziewczyna modliła się wracając do domu i modlitwa ukazała jej drogę do życia w czystości i posłuszeństwie nauce Jezusa Chrystusa.
3. Módl się, a za wiele się nie trudź, by własnymi siłami pokonać namiętności. Modlitwa zniszczy je w tobie: "Większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie" (1 J 4,4), mówi Pismo Święte. A św. Jan z Karpatos uczy, że jeśli brak ci daru wstrzemięźliwości, nie smuć się, lecz wiedz, że Bóg wzywa cię w ten sposób do gorliwości w modlitwie; to ona przyniesie ci ratunek.
Starzec opisany w Żywotach Ojców, który "upadłszy zwyciężył", bowiem "potknąwszy się o grzech" nie wpadł w przygnębienie, ale wziął się za modlitwę i dzięki niej się ustatkował, służy tu jako potwierdzający przykład.