Spotykałem też innych, takich, co nawet już poznali ścieżkę milczenia i modlitwy serca, ale napotkawszy niestety jakąś przeszkodę, czy dostrzegłszy grzeszną swą słabość wpadali w smutek, przygnębienie, zostawiając poznany już przez nich wewnętrzny czyn serca!

PROFESOR: I jest to czymś naturalnym! Sam czasem tego doświadczam, gdy zdarzy mi się zboczyć z drogi wewnętrznego skupienia ku temu, co mnie rozprasza, albo coś przewinić... Przecież jeśli wewnętrzna modlitwa serca jest rzeczą świętą, jednoczącą z Bogiem, to czyż wypada, czy nie byłoby zuchwałością wprowadzać rzeczy święte do grzesznego serca, nie oczyściwszy go najpierw przez milczącą, pełną skruchy pokutę i godne przygotowanie do spotkania z Bogiem? Lepiej zamilknąć przed Bogiem niż wypowiadać sercem zamroczonym i rozproszonym słowa szalone.

MNICH: To bardzo smutne, że tak myślicie! Przecież owo zanurzenie się w smutku i przygnębieniu, co jest gorsze jeszcze niż sam grzech, to główna broń świata ciemności skierowana przeciwko nam... Nasi doświadczeni święci ojcowie dają w takiej sytuacji zupełnie inne pouczenie. Wielebny Niceta Stetatos mówi, że jeślibyś nawet upadł i zeszedł aż do głębin zła piekielnego, to i wówczas nie wpadaj w rozpacz, ale zaraz zwracaj się ku Bogu, a On szybko podniesie twoje upadłe serce i obdarzy cię siłą większą od tej, którą miałeś poprzednio. Dlatego po każdym upadku i zranieniu serca grzechem, trzeba natychmiast przedstawiać je Bożej obecności, by zyskać uzdrowienie i oczyszczenie, podobnie jak to się czyni z zarażonymi rzeczami, które poleżawszy trochę na słońcu tracą swoją zdolność zakażania. Potwierdzają to liczni nauczyciele życia duchowego. W walce z wrogami zbawienia, z naszymi namiętnościami, nigdy nie należy odstępować od życiodajnej czynności, jaką jest wzywanie Jezusa Chrystusa, mieszkającego w naszych sercach! Nasze występki nie tylko nie powinny odciągać nas od chodzenia w Bożej obecności i od modlitwy wewnętrznej, pobudzając do niepokoju, przygnębienia i smutku, ale przeciwnie - winny pobudzać do szybkiego zwrócenia się ku Bogu. Dziecko prowadzone przez matkę, gdy zaczyna chodzić, przy potknięciu zwraca się ku niej szybciej i mocno się jej trzyma.

WJKQZBM WJZBQGM WJZYXVM WJVZVQM WJKXYPM   Numark | Harry Potter | Ga³czyñski Konstanty Ildefons | Gadu Gadu | Paktofonika Nowiny