go jak najżyczliwiej.
KLEANT
Dostanę zatem te piętnaście tysięcy?
STRZAŁKA
Owszem; ale pod paroma waruneczkami, które trzeba będzie przyjąć, jeżeli rzecz ma
przyjść do skutku.
KLEANT
Czy zaprowadził cię do osoby, która ma dać tę kwotę?
STRZAŁKA
Cóż znowu! To nie takie proste. Ten człowiek jeszcze więcej od pana stara się, aby pozostać
w ukryciu; nie ma pan pojęcia, co to za tajemnice! Chce, aby nazwisko jego było zupełnie
nieznane; dziś ma się spotkać z panem w wynajętym mieszkaniu, aby się dowiedzieć o
pańskim majątku i stosunkach rodzinnych. Nie wątpię, że samo nazwisko ojca usunie wszelkie
trudności.
KLEANT
Zwłaszcza wobec śmierci matki, której schedy nikt nie może mi odebrać.
STRZAŁKA
Oto parę punktów, które sam podyktował pośrednikowi, aby ten znowu zakomunikował je
panu przed rozpoczęciem układów: „Przypuściwszy, że wierzyciel znajdzie dostateczne zabezpieczenie
i że osoba zaciągająca pożyczkę jest pełnoletnia, z rodziny posiadającej majątek
znaczny, pewny, niezachwiany, czysty i wolny od wszelkiego obciążenia, spisze się wyraźną i
szczegółową umowę przed rejentem. Rejent ten ma być człowiekiem ze wszech miar niepo
szlakowanym, wybranym w tym celu przez wierzyciela, w jego bowiem interesie leży przede