wszystkim, aby akt sporządzono bez zarzutu”.
KLEANT
Bardzo słusznie.
STRZAŁKA
„Aby nie obciążyć sumienia żadnym skrupułem, wierzyciel żąda od swoich pieniędzy jedynie
jednego denara od ośmnastu".
KLEANT
Jeden od ośmnastu? Tam do kata! To jakiś porządny człowiek. Na to nie ma powodu się
żalić.
STRZAŁKA
To prawda.
„Ale ponieważ nie rozporządza pomienioną sumą i, aby nią wygodzić, zmuszony jest pożyczyć
ją od kogo innego z procentem jednego denara od pięciu, dłużnik zmuszony będzie
pokryć koszta tego procentu, niezależnie od procentu właściwego, zważywszy, że jedynie dla
jego dogodności bezpośredni wierzyciel okazuje gotowość zaciągnięcia tej pożyczki".
KLEANT
Co u diabła! to Żyd, czy Turek jaki! Ależ to więcej niż dwadzieścia pięć od stu!
STRZAŁKA
W samej rzeczy; toż samo i ja powiedziałem. Musi się pan zastanowić.
KLEANT
Cóż się tu zastanawiać? Trzeba mi pieniędzy i muszę zgodzić się na wszystko.
STRZAŁKA
Taką też dałem odpowiedź.
KLEANT
Czy jeszcze co więcej?
STRZAŁKA
Już tylko jeden punkcik.
„Z żądanych piętnastu tysięcy franków pożyczający dostarczy w gotowiźnie jedynie dwanaście,
w miejsce zaś pozostałej kwoty osoba zaciągająca pożyczkę przyjmie sprzęty, ubrania
i kosztowności, których spis się dołącza, a które wierzyciel obliczył wedle najlepszej wiary,