JAKUB
do Walerego
Dalibóg, panie rządco, bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś mnie pan nauczył tego sekretu i
objął urząd kucharza, bo, jak widzę, w tym domu do wszystkiego chcesz nos wściubiać.
HARPAGON
Cicho mi! Czegóż więc trzeba?
JAKUB
Oto jest tu pan rządca, który ugotuje panu dobrze jeść za tanie pieniądze.
HARPAGON
Hej tam! masz mi odpowiadać na pytanie.

JAKUB
Ileż osób?
HARPAGON
Ośm do dziesięciu; ale trzeba liczyć tylko na ośm. Gdzie jest dla ośmiu, znajdzie się i dla
dziesięciu.
WALERY
Rozumie siÄ™.
JAKUB
Ano, to trzeba będzie cztery wielkie dania i pięć przystawek. Zupa... Pierwsze danie...
HARPAGON
Cóż u diabła, to by starczyło dla całego miasta!
JAKUB
Pieczyste...
HARPAGON
zasłaniając mu usta ręką
A, łotrze, pożreć chcesz mnie całego!
JAKUB
Legumina...
HARPAGON
zasłaniając mu znowu usta
Jeszcze!
WALERY
do Jakuba
Chcesz, aby wszyscy popękali? Czy pan po to sprosił gości, aby ich uśmiercać z przejedzenia?
Idźże sobie przeczytać, jakie przepisy zdrowotne, i popytaj się lekarzy, czy może być
coś szkodliwszego dla człowieka niż nadmierne jedzenie.

HARPAGON
Ma słuszność.
WALERY
Dowiedzże się, Jakubie, ty i podobni tobie, że to prosta mordownia, stół przeładowany potrawami.
Kto chce się okazać prawdziwym przyjacielem swych gości, daje im jeść skromnie;

WJXVZZM WJZXJZM WJXZJYM WJKYXZM WJKPQJM   Fajne, Opis | Pozycje | Od¿ywki Dla Sportowców | Biuro T³umaczeñ | True Hearts - Mi³o¶æ,Przyja¼ñ