Wiadomość III-cia. Matka naszego mistrza po otrzymaniu depeszy z Paryża ciężko zaniemogła ze wzruszenia.
Wiadomość IV-ta. Dowiadujemy się w chwili oddania numeru pod prasę, że matka naszego mistrza ma się lepiej.
Wiadomość V-ta. Mistrz nasz otrzymał wezwania o wystawienie obrazu ze wszystkich stolic europejskich.
Pod nadmiarem tych potwornych kłamstw przychodzę nieco do siebie. Ostrzyński, redaktor "Latawca", a zarazem eks-konkurent do Kazi, chyba oszalał, bo to już przechodzi wszelką miarę. Naturalnie, że obraz wystawię przede wszystkim w Warszawie, ale I-o nikomum jeszcze o tym nie mówił; II-o wiceprezes Tow. Zach. Szt. Pięk. O nic mnie nie pytał; III-o nic mu nie odpowiedziałem; IV-o matka moja umarła przed dziewięciu laty; V-o nie dostałem znikąd wezwania o wystawienie obrazu.
Co gorzej: w jednej chwili przychodzi mi na myśl, że jeśli depesza jest tak prawdziwa, jak pięć wiadomości, to bywaj zdrów... Ostrzyński, który pół roku temu, mimo iż rodzice byli za nim, dostał kosza od Kazi, może umyślnie chciał mnie wystrychnąć na dudka, ale w takim razie "przypłaci mi to głową albo czymśkolwiek takim!", jak mówi libretto pewnej opery. Koledzy jednak uspokajają mnie, że wiadomość mógł Ostrzyński pofabrykować, ale depesza musi być prawdziwą.

WQGVPZM WQYKXKM WQYBVPM WQVZYBM WQVPZYM   Maryla Rodowicz Teksty | Wykreswki | Krzysztof Krawczyk | Odgrzybiacz Klimatyzacji | Zakady Bukmacherskie