Zaczynam się bać, czy nie spuści wszystkiego na ziemię; na szczęście obawa moja okazuje się płonną...
Po chwili kieliszki są napełnione.
Przystępujemy do aktu zaręczyn...
Małoletnia kuzynka trzyma porcelanowy talerz, na którym leżą dwa pierścionki. Oczy wyłażą jej z głowy z ciekawości i cała ceremonia sprawia jej tak widoczną rozkosz, że aż podskakuje razem z talerzem i pierścionkami. Susłowski wstaje, wszyscy wstają, słychać łoskot odsuwanych krzeseł.
Nastaje cisza. Słyszę, jak jedna z matron robi szeptem uwagę, że spodziewała się, iż mój pierścionek będzie "porządniejszy"... Mimo tej uwagi nastrój jest tak uroczysty, że muchy padają ze ścian...
Susłowski zabiera głos:
-Moje dzieci, przyjmijcie błogosławieństwo rodziców.
Kazia klęka, klękam i ja...
Jaką ten Światecki musi mieć w tej chwili minę! jaką on musi mieć minę!
Ale nie śmiem na niego spojrzeć. Patrzę na muślinową suknię Kazi, która na spłowiałym czerwonym dywanie tworzy bardzo ładną plamę. Ręce Susłowskiego i pani Susłowskiej opierają się na naszych głowach, po czym mój przyszły teść mówi:
-Moja córko! Ty miałaś najlepszy przykład w domu, czym powinna być żona dla męża, więc nie potrzebuję cię uczyć obowiązków, które zresztą mąż ci wskaże [spodziewam się!...]. Ale do ciebie zwracam się, panie Władysławie...

WQGPGBM WQBJYBM WQYZKXM WQVYXKM WQVVPPM   Majkajezowska | Gry Planszowe | Dreumex | Przetwornice Hid | Domy Jednorodzinne