Talent - jest to taki ptak, który się gnieździ, gdzie mu się podoba, raz w dzikiej puszczy, drugi raz w strzyżonym ogrodzie.
Widziałem w Monachium i Paryżu takich malarzy, co wyglądali na parobków od piwowara albo odwrotnie: na fryzjerów, na gagacików; trzech groszy by człowiek za nich nie dał, a tymczasem miała bestia jedna i druga w duszy jakąś egzaltację, jakieś niezwykłe poczucie kształtów, kolorów i moc wyrzucania z siebie tego poczucia na płótno. Ostrzyński, który ma utarte wyrażenia na wszystko, napisałby mówiąc o tym, w swoim "Latawcu": Spiritus flat, ubi vult!
Według zdania Świateckiego, malarstwo historyczne jest "obskurną barbarią". Nie maluję rzeczy historycznych i osobiście wszystko mi to jedno, ale słyszę ten pogląd niby postępowy na wszystkie strony. Zrobiono już z niego piłę i poczyna mnie to nudzić!
Nasi Polaczkowie malarze mają jedną wadę. Oto żenią się zaraz z jakimiś doktrynami o sztuce, a następnie żyją pod ich pantoflem, patrzą na wszystko ich oczyma, naciągają do nich sztukę i lepiej apostołują, niż malują. Odwrotnie do tego, com powiedział wyżej, znałem znów takich malarzy, którym się aż wargi wystrzępiały od gadania, co jest sztuka i jaką powinna być, a jak przyszło wziąć się do pędzla, to nie mogli nic...
Nieraz myślałem, że teorię sztuki powinni tworzyć filozofowie - i jeśli stworzą głupią - niech za to odpowiadają, a malarze powinni malować, co któremu serce dyktuje i umieć malować, bo to grunt...
Podług mnie, najmizerniejszy talent wart jest więcej niż najwspanialsza doktryna, a najwspanialsza doktryna niewarta jest swobodzie butów czyścić.

ROZDZIAŁ X


Byłem z Kazią i Susłowskimi na wystawie.
Przed moim obrazem zawsze tłumy.
Poczęto szeptać, jakeśmy tylko weszli, i tym razem patrzano najwięcej nie na obraz i nie na mnie, ale na Kazię. Kobiety zwłaszcza nie spuszczały z niej oczu. Widziałem, że była bajecznie z tego kontenta, ale nie mam jej tego za złe...
Gorzej, że na "truposze" Świateckiego powiedziała, że to jest obraz "nieprzyzwoity". Susłowski oświadczył, że z ust mu to wyjęła, ale ja byłem wściekły. Żeby też Kazia miała taki pogląd na sztukę!
Ze złości pożegnałem ich zaraz i pod pozorem, że muszę się widzieć z Ostrzyńskim, poszedłem naprawdę do Ostrzyńskiego, ale po to, żeby go wyciągnąć na śniadanie.

WQGBVJM WQYGBPM WQYGQQM WQGQKVM WQVJVGM   Disco Polo | Dziewczyny | Tumaczenia Specjalistyczne | Dekoracje lubne I Weselne | Budowa Domw Kanadyjskich