-Jaki nowy fałsz, jaki wybieg znajdziesz pan na usprawiedliwienie swego postępowania? Czy nie pana widzieliśmy dziś w tym haniebnym przebraniu? Kto jest tym dziadem?
-Ja jestem tym dziadem - odpowiadam - ale nie rozumiem, dlaczego pan znajdujesz to przebranie haniebnym.
W tej chwili Kazia wyrywa mi z ręki "Latawca" i poczyna go czytać, Susłowski zaś obwija się jeszcze szczelniej w togę oburzenia i mówi dalej:
-Wiec zaledwieś pan przestąpił próg uczciwego domu, już wnosisz z sobą zepsucie, więc nie będąc jeszcze mężem tego nieszczęśliwego dziecka już zdradzasz je w spółce kobiet lekkiej treści, już depcesz jego i nasze zaufanie, już łamiesz poprzysiężone słowo... I dla kogo? Dla teatralnej hetery?!
Tu porywa mnie ostatnia złość...
-Mój panie! - mówię - dość tych komunałów. Ta hetera jest więcej wartą od dziesięciu takich fałszywych Katonów jak pan... Pan nie jesteś jeszcze niczym dla mnie i wiedz o tym, że mnie nudzisz! Mam pana dosyć razem z pańskim patosem, razem z pańskim...
Tu braknie mi słów, a zresztą nie potrzebuję ich więcej, gdyż Susłowski otwiera nagle kamizelkę, jakby chciał mówić:
-Uderzaj! nie oszczędzaj - oto pierś moja...
Ale ja ani myślę uderzać, oświadczam tylko, że idę sobie z obawy, abym jeszcze czegoś więcej panu Susłowskiemu nie powiedział.

WJKZKJM WJXJGXM WJZKPBM WJVJQXM WJKGGZM   Puzzle | Pozycjonowanie Katowice | Anonse Towarzyskie | Cega Klinkierowa | Serwery Wirtualne