Ramzes o mało nie wybuchnął śmiechem. Powaga, z jaką Mentezufis raczył odsłonić cząstkę tajemnic od dawna znanych księciu, napełniła go wesołością i - pogardą.
�Więc ten kuglarz - myślał następca - nawet nie przeczuwa w sercu swoim, że ja znam wszystkie ich szalbierstwa?..."
- Dostojny Sargon i czcigodny Istubar - mówił Mentezufis - udadzą się do Memfis ucałować nogi jego świątobliwości. Pierwej jednak wasza dostojność, jako namiestnik, raczysz przyjąć łaskawie obu tych dygnitarzy tudzież ich świtę.
- Bardzo chętnie - odparł książę - a przy sposobności spytam ich: kiedy Asyria zapłaci nam zaległe daniny?
- Wasza dostojność zrobiłbyś to? - rzekł kapłan patrząc mu w oczy.
- Przede wszystkim to!... Nasz skarb potrzebuje danin...
Mentezufis nagle powstał z siedzenia i uroczystym, choć zniżonym głosem rzekł:
- Namiestniku pana naszego i rozdawcy życia: w imieniu jego świątobliwości zabraniam ci mówić z kimkolwiek o daninach, a nade wszystko z Sargonem, Istubarem i kimkolwiek z ich świty.
Książę pobladł.
- Kapłanie - rzekł, również powstając - na jakiej zasadzie przemawiasz do mnie tonem zwierzchnika?...
Mentezufis odchylił szatę i zdjął ze szyi łańcuszek, na którym był jeden z pierścieni faraona.
Namiestnik obejrzał go, pobożnie ucałował i zwróciwszy kapłanowi odparł:
- Spełnię rozkazy jego świątobliwości, mego pana i ojca.
Znowu obaj usiedli i książę zapytał kapłana:
- Czy wasza dostojność nie mógłbyś mnie objaśnić: dlaczego Asyria nie ma nam płacić danin, które od razu wydobyłyby skarb państwa z kłopotów?

WJQKYVM WJJZPYM WJZJBKM WQPGVXM WQPYKQM   Cytaty, Sennik, Aforyzmy | Materace | Od¿ywki | Koty Brytyjskie | Defibrylator