Przyznał w duchu, że jedzenie było zrobione dobrze, a wino cudowne. Nie mógł jednak opędzić się myśli, że kuchnia dworska musi pochłaniać nadzwyczajne sumy.
Spaliwszy kadzidła na cześć przodków władca udał się do królewskiego gabinetu celem wysłuchania raportów.
Pierwszym był Herhor. Skłonił się przed panem daleko niżej, aniżeli zrobił to witając go, i z wielkim wzruszeniem powinszował zwycięstwa nad Libijczykami.
- Rzuciłeś się - mówił - wasza świątobliwość, na Libijczyków jak Tyfon na nędzne namioty błąkających się po pustyni. Wygrałeś wielką bitwę z bardzo małymi stratami i jednym zamachem boskiego miecza zakończyłeś wojnę, której końca my, ludzie zwyczajni, nie umieliśmy dopatrzeć.
Faraon czuł, że jego niechęć do Herhora zaczyna słabnąć.
- Dlatego - ciągnął arcykapłan - najwyższa rada błaga waszą świątobliwość, abyś dla walecznych pułków przeznaczył dziesięć talentów nagrody... Ty zaś sam, naczelny wodzu, pozwól, ażeby obok imienia twego kładziono napis: "Zwycięski" !...
Licząc na młodość faraona Herhor przesadził w pochlebstwie. Pan ochłonął z upojenia i nagle odparł:
- Jakiż przydomek dalibyście mi, gdybym zniósł armię asyryjską i zapełnił świątynie bogactwami Niniwy i Babilonu?...
"Więc on wciąż myśli o tym?..." - rzekł w sobie arcykapłan.
Faraon zaś, jakby na potwierdzenie jego obaw, zmienił przedmiot rozmowy i zapytał:
- Ile też mamy wojska?...
- Tu, pod Memfisem?...
- Nie, w całym Egipcie.
- Wasza świątobliwość miał dziesięć pułków... - mówił arcykapłan. - Dostojny Nitager na granicy wschodniej ma piętnaście... Dziesięć jest na południu, gdyż zaczyna niepokoić się Nubia... Zaś pięć stoją garnizonami po całym kraju.
- Razem czterdzieści - rzekł po namyśle faraon. - Ileż to będzie żołnierzy?

WQBPPKM WJQZJGM WQPZPYM WJJPQQM WJJYJYM   Pi³y Tarczowe | D±bki | Saltimati.net | Warszawa Domy Na Wynajem | Ceramika £azienkowa