- Wcale nie. Chcę żenić się...
- Ty?... - zawołał faraon. - Któraż kobieta zasłużyła u bogów na podobne szczęście?
- Jest to piękna Hebron, córka najdostojniejszego nomarchy tebańskiego - Antefa... - odparł śmiejąc się Tutmozis. - Jeżeli wasza świątobliwość raczysz oświadczyć mnie tej czcigodnej rodzinie... Chciałem powiedzieć, że moja miłość dla was zwiększy się... ale dam spokój, bo skłamałbym...
Faraon poklepał go po ramieniu.
- No... no!... tylko mnie nie zapewniaj o tym, czego jestem pewny - rzekł. - Pojadę jutro do Antefa i, przez bogi, zdaje mi się, że w ciągu kilku dni urządzę ci wesele. A teraz możesz iść do swojej Hebron...
Zostawszy z jednym tylko Semem, jego świątobliwość zapytał:
- Oblicze twoje jest ponure... Czy wątpisz, aby znalazło się trzynastu kapłanów gotowych spełnić moje rozkazy?...
- Jestem pewny - odpowiedział Sem - że prawie wszyscy kapłani i nomarchowie zrobią to, co będzie potrzebne do szczęścia Egiptu i zadowolenia waszej świątobliwości... Racz jednak nie zapominać, panie, że gdy chodzi o skarbiec Labiryntu, ostateczną decyzję wyda Amon...
- PosÄ…g Amona w Tebach?...
- Tak.
Faraon pogardliwie machnął ręką.
- Amon - rzekł - to Herhor i Mefres... że oni nie zgodzą się, o tym wiem; ale też nie myślę dla uporu dwu ludzi poświęcać państwa.
- Myli się wasza świątobliwość - odparł z powagą Sem. - Prawda, że bardzo często posągi bogów robią to, czego chcą ich arcykapłani, ale... nie zawsze!... W naszych świątyniach, panie, dzieją się niekiedy rzeczy nadzwyczajne i tajemnicze... Posągi bogów niekiedy same robią i mówią, co chcą...
- W takim razie jestem spokojny - przerwał mu faraon. - Bogowie znają stan państwa i czytają w moim sercu... Chcę, ażeby Egipt był szczęśliwym, a ponieważ tylko do tego celu dążę, więc żaden mądry i dobry bóg nie może mi przeszkadzać.
- Oby sprawdziły się słowa waszej świątobliwości!.. - szepnął arcykapłan.

WJJGBGM WJQGQKM WJQPGVM WQBKKQM WQPQZVM   Projektowanie Wnêtrz | Pasta Bhp | Hmb | Og³oszenia Nieruchomo¶ci | Wypadanie W³osów