(chór powtarza)
I Pieśń mówi: ja pójdę wieczorem,
Naprzód braci rodaków gryźć muszę,
Komu tylko zapuszczę kły w duszę,
Ten jak ja musi zostać upiorem.
Tak! zemsta, zemsta, etc. etc.
Potem pójdziem, krew wroga wypijem,
Ciało jego rozrąbiem toporem:
Ręce, nogi gwoździami przybijem,
By nie powstał i nie był upiorem.
Z duszą jego do piekła iść musim,
Wszyscy razem na duszy usiędziem,
Póki z niej nieśmiertelność wydusim,
Póki ona czuć będzie, gryźć będziem.
Tak! zemsta, zemsta, etc. etc.

KS. LWOWICZ
Konradzie, stój, dla Boga, to jest pieśń pogańska.

KAPRAL

WQJKPVM WQQZBVM WQQGYGM WQZJBVM WQZBGKM   Sala Bankietowa Czarna Bia³ost | Ksi±¿ki Techniczne | Agencja Hostess | Torby | Znicze