Gościniec jest arcydługi.
PUSTELNIK
(z pomieszaniem i smutnie sam do siebie)
Ach, tak prędko przebiegłem gościniec tak długi!
KSIĄDZ
Dlatego jesteś znużony i chory.
Posil się; wraz przyniosę jadło i napoje.
PUSTELNIK
(z obłąkaniem)
A potem pójdziem?
KSIĄDZ
(z uśmiechem)
Zróbmy na drogę przybory.
Czy dobrze?
PUSTELNIK