I w dzień zgonu przypomnę - z Tomaszem płakałem.

FREJEND
Ale dla Boga, po co te łzy, płacze, zgroza.
Patrz - Tomasz, gdy był wolny, miał na swoim czole
Wypisano wielkimi literami: "koza".
Dziś w więzieniu jak w domu, jak w swoim żywiole.
On był na świecie jako grzyby kryptogamy,
Więdniał i schnął od słońca; - wsadzony do lochu,
Kiedy my, słoneczniki, bledniejem, zdychamy,
On rozwija siÄ™, kwitnie i tyje po trochu.
Ale też wziął pan Tomasz kuracyją modną,
Sławną teraz na świecie kuracyją głodną.

ŻEGOTA
(do Tomasza)
Głodem ciebie morzono?

FREJEND
Dodawano strawy;

WQKGXXM WQQBJYM WQXJJXM WQBVKVM WJJBPYM   Hotel Japan | Betsson | Kalosze Damskie | Tanie Pozycjonowanie Wroc³aw | Projektowanie Stron