człowieka na rozstrzał, tylko z nim przedtem wszystko zrobili.

Jest widoczne, że wiele przemilcza.

- Wiem, bo u nas w kuchni gotowali mężczyźni, to nam opowiadali. Mówili

też o tych szczurach... Więźniowie sami musieli rano wynosić trupy z

pakamery. Miały ręce i nogi związane, wyjedzone wnętrzności. Niektórym

jeszcze biło serce.

Znów pomyślała o czymś, czego nie mogła powiedzieć. Nieznaczna zmarszczka

rysowała się na jej gładkim czole od tego wewnętrznego widzenia.

- Mnie tak nie męczyli, tylko, że mnie bardzo bili - rzekła wreszcie.

I znów posypały się jej przyciszone, szybkie, drobne słowa.

- Strasznie mnie bili, żebym powiedziała, kto przychodził, co tam u mnie

robili, kiedy niby to była lekcja tańca i moja córka grała na fortepianie.

Bili mnie gumową pałką Jak zasłoniłam twarz rękami, to mi tą pałką wybili

palce - o tu, jeszcze widać. Jak co robię, to mię tu jeszcze boli.

Pokazywała ręce z guzami, pulchne, nieduże ręce, zniszczone twardą pracą.

- Strasznie się bałam, że coś powiem, jak mnie za bardzo bolało, jak mi

się robiło mdło. Ale jakoś sobie postanowiłam, jakoś tak się zawzięłam

i nie powiedziałam nic.

Westchnęła z ulgą i dodała poufnie:

- A oni u nas się uczyli i mieli kije zamiast karabinów. Mój syn ich uczył.

WQJVBJM WQVBPXM WQGJYXM WJXGVXM WJKPZVM   Agencja Modelek | Gry | Imprezy Nad Morzem | Odkurzacze Centralne | Tanie Pozycjonowanie