ożvwiła.

- Jeszcze pani coś powiem, to będzie ciekawe. Jak nas, proszę pani, wzięli

wtedy z Pawiaka (to bardzo ciekawe będzie) - to nam dali po bochenku chleba

i pojechałyśmy do Ravensbr‡ck w wagonach bydlęcych. Po sto nas załadowali

do wagonu, jedna ciasno stała koło drugiej.

Ani wody, ani możności wyjścia, wszystko tak na stojący, po nogach. I tak

spałyśmy na stojący, nie mogłyśmy usiąść z samej ciasnoty. I tak jechałyśmy

siedem dni.

Po drodze nas postawili na bocznym torze. Pociąg stał trzy godziny. Wtedy

zaczęłyśmy wszystkie wyć do wody nieludzkimi głosami. Bo wieźli nas w tym

zaplombowanym wagonie w upał, byłyśmy mokre od potu, czarne na twarzy od

kurzu, ubranie na nas śmierdziało, nogi miałyśmy ubabrane w gnoju. Więc

zaczęłyśmy wyć jak zwierzęta.

Wtedy przyszedł niemiecki oficer od drugiego pociągu, który wiózł rannych

żołnierzy, i kazał wagon otworzyć. Ale nas konwojowali Ukraińcy.

I powiedzieli, że nie wolno, że to jadą bandyci. Wtedy on zawołał drugich

oficerów, bo był ciekawy, co tam jest. Odplombowali wagon i wtedy nas

zobaczył.

Proszę pani! Jak nas zobaczył, jego oczy zrobiły się okrągłe, ręce o tak

rozcapierzył ze strachu! Tak się nas przeląkł! Wyglądał jak dzik!

Dopiero za jakiś czas spytał się, czy która mówi po niemiecku, albo po

WQYJXXM WQZBQVM WQJVJYM WJQKQVM WJQJYXM   Tlove | Pioneer Pdp-sx | Folie Okienne Lublin | Sprzêt Agd | Czarter Jachtów