- Tam pałac jeszcze stał. Byłem ciekawy, jak to wygląda. Ale nam patrzyć

nie dali. Kiedy samochód wjechał w drugi dziedziniec, odsunąłem płachtę

i zobaczyłem, że na ziemi Ieżą używane ludzkie łachmany. To już wiedziałem,

co się dzieje.

Z samochodu przepędzili nas do piwnicy. Poganiali kolbami. Na ścianie było

napisane po żydowsku: "Kto tu przychodzi, każdy ma śmierć".

Na drugi dzień zawołali mnie na górę, żeby wynosić z drugimi ubranie.

W dużym pokoju były rzucone na podłodze różne łachy mężczyzn i kobiet, palta

i buty. To trzeba było przenosić do drugiego pokoju. A tam już leżało tego...

Buty układaliśmy w osobną stertę. W tym pierwszym pokoju, gdzie rozbierali

się Żydzi, stały dwa piece, dobrze napalone. Było ciepło, żeby się chcieli

łatwo rozbierać.

W piwnicy okna mieliśmy zabite deskami. Ale jak jeden drugiego podsadził,

można było przez szparę coś widzieć.

Niemcy wyganiali ludzi przez ganek tylko w bieliźnie. To oni nie chcieli

wychodzić na mróz bez ubrania. Zobaczyli już, co jest, zaczęli się cofać.

Wtedy Niemcy ich bili i wpędzali do auta.

Ci, co przychodzili do piwnicy z pracy na noc, powiedzieli, że w lesie

zakop ludzi uduszonych. Wtedy się podałem do pracy w lesie. Myślałem, że z

lasu można uciec.

WJVYKBM WJJKXGM WQPJKQM WQXBXGM WQQKBKM   Darmowe Programy | Implanty | Miciski Tadeusz | Akcesoria Samochodowe | Pokj Dziecicy