DOROŚLI I DZIECI W OŚWIĘCIMIU




Jeżeli objąć myślą ogrom przyśpieszonej śmierci, jakiej miejscem

- niezależnie od działań wojennych - stały się tereny Polski, to obok zgrozy

najsilniejszym uczuciem, jakiego doświadczamy, jest zdziwienie.

Uduszono i spalono te nieprzebrane masy ludzkie w trybie najstaranniej

przemyślanej, zracjonalizowanej, sprawnej i udoskonalonej organizacji. Nie

wyrzekano się przy tym sposobów bardziej dowolnych, amatorskich,

odpowiadających upodobaniom indywidualnym.

Nie dziesiątki tysięcy i nie setki tysięcy, ale miliony istnień człowieczych

uległy przeróbce na surowiec i towar w polskich obozach śmierci. Oprócz

szeroko znanych miejscowości, jak Majdanek, Oświęcim, Brzezinki, Treblinka,

raz po raz odkrywamy nowe, mniej głośne.

Ukryte pośród lasów i zielonych wzgórz, nieraz z dala od torów kolejowych,

pozwały na rozwinięcie systemów jeszcze bardziej uproszczonych i oszczędnych.

Tak znaleziono całe złoża umarłych, zagrzebane w Tuszynku i Wiączynie pod

Łodzią.

Tak wystarczył jeden stary pałac w Chełmnie, położony na wzgórzu,

z przepięknym widokiem na rozkołysany trawami i zbożami krajobraz, jeden na

pół zrujnowany spichrz, jedna w pobliżu rozległa, ściśle oparkaniona parcela

młodego sosnowego lasu, by osiągnąć cyfrę ofiar sięgającą miliona.

WJVJGGM WJQYYKM WQPKBGM WQZJJBM WQJBBGM   Odchudzanie | Fototapety | Apteczka | Fotele Fryzjerskie | Pracownia Architektoniczna Karkw