Tak mówił Wasilkiewicz.
Powiedział i sapał.
Nie w tym rzecz, czy fałsz, czy prawdę powiedział; my dlatego przytoczyliśmy tę rozmowę, że Szwarc, z natury skłonny ku praktyce, wziął ją do serca, rozważał, myślał, dumał i obrał fakultet medyczny.
Niech co chce będzie, człowiek przynosi na świat pewne skłonności.
Szwarc z przyrodzenia był usposobienia realnego, jakoś więcej przystawał do rzeczy niż do idei; nie lubił także wszelkiej dialektyki. Daleko wolał widzieć przedmiot takim, jak jest, aniżeli piękniejszym, niż jest. Dwojaki jest ruch myśli w głowach ludzkich: jedne dążą wiecznie do środka, drugie przenoszą wszystko do środka; pierwsze wchodzą w rzeczy badane i ożywiają je, łącząc się z głównym źródłem zaledwie delikatną nitką świadomości - są to tak zwane zdolności twórcze; drugie chwytają niejako rzeczy, przenoszą do własnego źródła, łącząc je, pojmując dopiero tam, układając i porządkując - są to zdolności naukowe. Tamte wrodzone twórcom, te badaczom. Różnica między nimi taka, jak między rozrzutnikiem i sknerą, jak między oddychaniem a wdychaniem.
Trudno powiedzieć, które lepsze: jedne mają dar stwarzania, drugie odtwarzania, a nade wszystko przetwarzania. I w drugich jest niby coś czynnego - prawda, że i żołądek ma tę własność.

WJJXKBM WJVYKQM WJZPQQM WQYPBQM WQKJKBM   Agroturystyka | Emo | List Motywacyjny | Baczyski Krzysztof Kamil | Wazy Dachowe