-Jegomość wydajesz się mi jakoś dobrej myśli?
-I waszmość także - odrzekł ksiądz.
-Bo pewnie. Póki człek nie wyruszy, to się krząta, zabiega i troska; dopiero gdy go wiatr w polu obwieje, zaraz mu lekko na sercu. Pamiętam, że jakeśmy dziesięć lat temu szli pod Chocim, to taka jakaś dziwna ochota była we wszystkich ludziach, że choć to działo się w listopadzie i w srogie niepogody, niejeden i opończę z siebie zrzucił z przyczyny tej gorącości, która mu szła od serca. No - i Bóg, który dał wówczas tak wielką wiktorię, da ją chyba i teraz, bo przecie wódz ten sam, a wigor i męstwo nie mniejsze. Chwalą, wiem ci ja, ludzie to szwedzkie wojska, to francuskie, ba, nawet i Niemców, ale przeciw Turkom nie masz nad naszego żołnierza!
-Słyszałem, jak król jegomość raz to samo mówił - odpowiedział ksiądz. - "Niemcy (mówił) cierpliwie w ogniu stoją, ale atakując mrużą oczy, a moich (powiada) byłem nos w nos doprowadził, to już jestem spokojny, bo mi tak wygolą, jak żadna jazda nie wygoli". I prawda, hojnie nas Pan Jezus co do tego obdarzył, a nawet nie tylko szlachtę, ale i chłopów. A na przykład nasze łanowe piechoty? Jak spluną w garści, a pójdą z muszkietami naprzód, to im i najtęższe janczary nie dostoją. Widzieliśmy to obaj nieraz.

WJJBQBM WJQPBGM WJQVYPM WQPQBGM WQBXPJM   Forum lubne | Jzyka Niemieckiego | Narty Francja | Promocja Stron | Restauracja W Rzeszowie